środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie autorskiego wyzwania "Czytamy powieści obyczajowe" [2014]


Czytamy powieści obyczajowe to moje autorskie wyzwanie. Początkowo był to luźny pomysł, który dzisiaj ukończył dwa lata i cieszy się dużą popularnością. Bez Was nic by się nie udało. Dziękuję! Cieszę się, że mogę wyróżnić oraz nagrodzić osoby, które napracowały się najwięcej, podniosły rękawicę rzuconą przeze mnie 1 stycznia i trwały do ostatniego dnia wyzwania :)

Podaję nicki uczestników w kolejności alfabetycznej oraz liczbę książek przeczytanych w 2014 roku:

Aga CM - 11


Aneczka -  17

anetapzn - 0

Anne18 - 11

Gosia B - 38


Karolina Małkiewicz - 5

Kasia Roszczenko - 79

Katarzyna K. - 38

Katarzyna K - 5

Katee - 16

Katie - Niepoprawna Romantyczka - 10

Kornelia Pikulik - Czyż - 28

Liściki z szyszkowego Lasu - 5

magdalenardo - 6

Małgorzata Zaczytana - 25

Meg Sosenka - 9

Natalia M. - 10

Paula -91

recenzje ami - 24

Skrawki Myśli - 0

Sylwuch - 48

Szeyli - 0

TheBoombel - 23

Wiki -20

Zauważyłam tendencję wzrostową. W ubiegłym roku w zabawie wzięło udział 16 czytelników, a obecnie 26, więc różnica jest dosyć znacząca. Jednakże zwycięzca może być tylko jeden. W 2014 roku na podium staje: Paula z liczbą przeczytanych powieści obyczajowych 91 sztuk. Dodam, że powtórzyła swój sukces z poprzedniego roku :) Pozostałym uczestnikom również gratuluję wyników.

Zgodnie z obietnicą dla Pauli przygotowałam nagrodę książkową. Są to "Kłamstewka i kłamstwa" autorstwa Moniki Orłowskiej.


Czekam na maila z informacją o adresie korespondencyjnym, pod który powinnam wysłać przesyłkę :)

sobota, 20 grudnia 2014

Stosik zbiorczy [2014]:)


  
ZBIORCZY STOSIK KSIĄŻKOWY SKŁADA SIĘ KOLEJNO OD GÓRY Z:

1. "Kłamstewka i kłamstwa" Monika Orłowska - zakup własny

2. "Rozmowy z dystansu" Krzysztof Ziemiec - prezent od Wydawnictwa M

3. "Ostatnie lato" Cesarina Vighy - recenzyjna od Wydawnictwa M

4. "Akwarele i lawendy" Anna Strzelec - recenzyjna od autorki z autografem

5. "Jego oczami..." Szymon J. Wróbel - bonus od Wydawnictwa M  

Stosik zbiorczy obejmuje miesiące od czerwca do grudnia, gdyż w tym okresie ledwo panowałam nad swoim blogiem, podobnie jak życiem osobistym. Dopiero teraz nadrabiam zaległości.

Poniżej zdjęcie autografu pani Anny Strzelec. W maju dotarła do mnie powieść w formie e-booka, a w czerwcu dostałam książkę w wersji papierowej, na dodatek z autografem. Serdecznie dziękuję :) Poczułam się rozpieszczona :)


Jestem wdzięczna Wydawnictwu M za wysłane do mnie pozycje książkowe :) :)

Tytuły podświetlone na czerwono przeniosą Was do recenzji.

czwartek, 11 grudnia 2014

Podsumowanie wyzwania "Czytam opasłe tomiska" [2014]


Wyzwanie "Czytam opasłe tomiska" prowadzi recenzje ami. Biorę udział dopiero od marca, więc nie zaliczyłam pełnego roku kalendarzowego. Lubię czytać grube książki, w żadnej mierze nie przeraża mnie duża liczba stron, wręcz przeciwnie :) Podaję podlinkowane tytuły z poszczególnych miesięcy:

MARZEC


KWIECIEŃ


MAJ


WRZESIEŃ

2. "Altana" Mary Nichols - 400 stron

PAŹDZIERNIK

1. "Kraina snów" Luanne Rice - 408 stron

LISTOPAD

1. "Przepowiednia dla Romanowów" Steve Berry - 468 stron

Łącznie przeczytałam 4574 strony książek zawierających 400 i więcej, bo takie jest założenie wyzwania. W sumie całkiem nieźle. Wynik liczony w tysiącach robi wrażenie ;)

Podsumowanie wyzwania "Grunt to okładka" [2014]


Wyzwanie czytelnicze "Grunt to okładka" organizuje Sylwuch. Poniżej podaję linki do przeczytanych i zrecenzowanych w 2014 roku książek, które spełniają określone wymagania :)

MOTYW STYCZNIOWY - Kwiaty


MOTYW LUTOWY - Zima - brak pozycji książkowych

MOTYW MARCOWY - Kobieta


MOTYW KWIETNIOWY - Czerń i biel


MOTYW MAJOWY - Biżuteria


MOTYW CZERWCOWY - Niebo


MOTYW LIPCOWY - Budynek - brak pozycji książkowych

MOTYW SIERPNIOWY - Sukienka - j.w.

MOTYW WRZEŚNIOWY - Erotyzm - j.w.

MOTYW PAŹDZIERNIKOWY - Uśmiech - j.w.

MOTYW LISTOPADOWY - Wielokrotność - j.w.

MOTYW GRUDNIOWY - Coś do czytania - j.w.

Ponownie braki, braki, braki... Dobrze zaczęłam, gorzej skończyłam. Szczerze mówiąc taki wynik nie bardzo mnie satysfakcjonuje, ale już za późno na poprawę. Znacie to wyzwanie? Dużo osób bierze udział w tej zabawie, więc może także Wy? :)

środa, 10 grudnia 2014

Podsumowanie wyzwania "Z literą w tle" [2014]


Wyzwanie czytelnicze "Z literą w tle" organizuje Jenah Stempor. Podaję podlinkowane tytuły książek, które przeczytałam i zrecenzowałam w 2014 roku:

STYCZEŃ - litera F


LUTY - litery T/Ł - brak przeczytanych pozycji

MARZEC - litery O/Q


KWIECIEŃ litery I/J/U/X/Y


MAJ - litera K


CZERWIEC - litera M - brak pozycji

LIPIEC - litery S/Ś - brak pozycji

SIERPIEŃ - litery C/Ć - brak pozycji

WRZESIEŃ - litera A - brak pozycji

PAŹDZIERNIK - litery L/Ł


LISTOPAD - litera B


GRUDZIEŃ - litera J - brak pozycji

Mam spore zaległości spowodowane przestojem w czytaniu oraz ogólnie stresującym okresem w życiu, dlatego udział w  wyzwaniu jest niepełny. Znacie to wyzwanie? Jakie osiągacie wyniki?

Podsumowanie wyzwania "History Books" [2014]


Wyzwanie czytelnicze "History Books" organizuje anetapzn. Podaję podlinkowane tytuły nadesłane w 2014 roku:








Porównując z ubiegłym rokiem powyższy wynik prezentuje się słabo. Mam nadzieję, że kolejny okaże się dla mnie bardziej łaskawy :)

wtorek, 9 grudnia 2014

Podsumowanie wyzwania "100 książek, które trzeba przeczytać przed śmiercią" [2014]


Wyzwanie czytelnicze "100 książek, które trzeba przeczytać przed śmiercią" organizuje KulturkaMaialis. Głównym celem jest wybór pozycji, które z różnych względów zasługują na wyróżnienie. Wyjątkowymi w tej dziedzinie według mojego uznania są: [poniżej podlinkowane tytuły zgłoszonych przeze mnie w 2014 roku]






Znacie to wyzwanie? Jeżeli bierzecie w nim udział, które tytuły polecacie ze swojej listy?

środa, 3 grudnia 2014

Podsumowanie wyzwania "Debiuty pisarskie" [2014]


Wyzwanie czytelnicze "Debiuty pisarskie" prowadzi Katarzyna K. W tym roku zostało zamknięte, z tego względu nie wszystkie książki, które zgłosiłam ujęto na blogu organizatorki. Podaję podlinkowane tytuły nadesłanych pozycji w 2014 roku:







Żałuję, że nie mogę wziąć udziału w kolejnym roku. Wyzwanie było dosyć oryginalne. Co sądzicie na ten temat?

niedziela, 30 listopada 2014

"Szczęśliwy pech" Iwona Banach

Autor: Iwona Banach
Tytuł: "Szczęśliwy pech"
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2013
Liczba stron: 288


Regi, to zawzięta, bezczelna, popadająca w konflikty autorka jednego romansu. Z braku natchnienia podczas tworzenia drugiej powieści wyrusza w spokojne miejsce o beztroskiej nazwie Topolowe Wzgórze w Dębogórze. Zamienia je w przysłowiowe piekło na ziemi, kiedy pokazuje w pełni swe niszczycielskie możliwości i niespożyte siły, drzemiące w tej niepozornej kobiecie.

Rafał jest młodym rozwodnikiem, z wykształcenia architektem, który na pierwszy rzut oka pała niechęcią do swego gościa. Jest bowiem właścicielem domu, w którym Regi postanowiła zarzucić kotwicę na najbliższe trzy miesiące. Wyczuwa kłopoty, zanim na dobre zapanowały nad jego poukładanym, beztroskim dotychczas życiem.

Pierwsze spotkanie odbywa się w dość nietypowy sposób, od pierwszego spojrzenia stają się bardziej wrogami, niż przyjaciółmi. Wydaje się wprost nieprawdopodobne, że miałoby być inaczej. A już w ogóle miłość pomiędzy nimi zakrawa na cud. Jednakże powoli coś zaczyna się zmieniać. Najpierw nastawienie Rafała, później Regi.

"(...) Z jednej strony właściwie Regi była zwyczajną, nawet sympatyczną i ładną dziewczyną, ale to, co działo się wokół niej, to był koszmar: jak magnez przyciągała kłopoty, z których ona sama wychodziła prawie bez szwanku, za to otaczający ją ludzie nie mieli się już tak dobrze. (...)" - [str.95]

Powyższy cytat doskonale wyjaśnia fenomen kataklizmu o wdzięcznej nazwie Regi... :) Na scenie pojawia się tajemniczy mafioso Tonino, który dziwacznie kaleczy nasz ojczysty język polski. Obsesja na punkcie poszukiwania skarbu, intrygująca zagadka morderstwa rozwiązywana przez niewykwalifikowanych policjantów stanowi uzupełnienie opisanych wydarzeń.

Szczęśliwy pech to arcyzabawna powieść obyczajowa, połączona z wątkiem kryminalnym i przygodowym. Tak zgrabnego połączenia nie spodziewałam się ani po okładce, ani po samej pisarce. Kilka lat temu czytałam powieść "Chwast" autorstwa Pani Banach, która obudziła we mnie skrajne emocje, przesycona pesymizmem, beznadzieją losu. Nie sądziłam, że potrafi pisać jednocześnie tak wesoło. Duży ukłon w jej kierunku za mistrzowskie wykreowanie Regi. Książka bawi do łez. Czytelniku, jeżeli chcesz dowiedzieć się za jakie wykroczenie odebrano prawo jazdy bohaterce, dlaczego spłonął dom jej eks narzeczonego, albo najzwyczajniej odczuwasz potrzebę śmiechu, koniecznie sięgnij po tę właśnie powieść. Tytuł dobrany bardzo trafnie. Czy szczęśliwy pech naprawdę istnieje? Zapraszam do lektury! 

Moja ocena: 5/5 [rewelacyjna]

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Czytamy powieści obyczajowe oraz Z literą w tle

O autorze:

Iwona Banach o sobie: jestem tłumaczką, nauczycielką, mamą dorosłej niepełnosprawnej dziewczynki, pożeraczką książek, szydełkoholiczką i straszną bałaganiarą. Interesuje mnie dosłownie wszystko (no, może poza ekonomią i motoryzacją). Szczególnie kreatywna bywam w kuchni, choć rodzina twierdzi, że do moich obiadów zamiast solniczki należałoby dołączać gaśnicę (występujący w powieści pikantny sataraż nauczył mnie przyrządzać tata). Nie jestem aż tak roztargniona jak Regi, ale potrafiłabym schować masło do piekarnika, a kota do lodówki (gdyby nie to, że koty to zwierzęta przytomne i głośno protestują).[źródło informacji - okładka książki]

Publikacja:
 

poniedziałek, 10 listopada 2014

"Przepowiednia dla Romanowów" Steve Berry

Autor: Steve Berry
Tytuł: "Przepowiednia dla Romanowów"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2013
Liczba stron: 468


Jekaterynburg, 16 lipca 1918 r. - Biała Armia zbliża się do miasta, gdzie car i jego rodzina więzieni są przez bolszewików. Nadworny jasnowidz Rasputin przepowiada nieuchronną i prędką śmierć rodziny Romanowów oraz przyszłość samej Rosji.

Moskwa, czasy współczesne - Miles Lord jest świadomy własnej odpowiedzialności za rozszyfrowanie przepowiedni Rasputina, poszukuje informacji na temat, co stało się z rodziną ostatniego cara Rosji. Pracuje dla Komisji d/s Restytucji Caratu, przez co posiada znaczne przywileje.

W rosyjskich archiwach istnieje wiele listów, pamiętników, książek i innych dokumentów rządowych. Lord znajduje sprzeczne informacje dotyczące Romanowów. Ślad urywa się na ostatnim z nich, który zasiadał na rosyjskim tronie, mianowicie Mikołaja II. Fragmenty dokumentu, które autor przytacza na kartach powieści stanowią podstawę, aby przypuszczać, że cała rodzina zginęła męczeńską śmiercią. Aczkolwiek istnieją poszlaki, które wskazują, że nie wszyscy członkowie rodziny zginęli w Jekaterynburgu, że być może ktoś przeżył.

Kiedy odkopano grób i ekshumowano zwłoki, badania DNA potwierdziły, że są to szczątki Romanowów. Wykopano tylko dziewięć szkieletów. Pomimo usilnych poszukiwań nie odnaleziono zwłok dwójki najmłodszych dzieci Mikołaja II. Zagadka do dziś nie została wyjaśniona. Czy to oznacza, że gdzieś w świecie żyją potomkowie carskiej krwi? Czy mogą zaszkodzić pretendentom w obecnym ubieganiu się o tron?

Lord poznaje Akilinę Pietrowną, artystkę cyrkową, do której jest zmuszony zwrócić się o pomoc. Zgodnie z przepowiednią Kruk i Orzeł mają szansę na rozwiązanie zagadki. Kruk to Miles, a Orłem okazuje się być Akilina. Zaszyfrowane wskazówki stanowią wyzwanie i pewną trudność. Pomimo setek wątpliwości odczuwanych na myśl o wypełnieniu swojej roli, oboje wyruszają w podróż. Wiedzą, że "dwanaścioro musi umrzeć, zanim zmartwychwstanie stanie się faktem". Z przerażeniem obserwują, że na ich oczach zaczęli ginąć ludzie. Jak się potoczą ich losy? Czy wykonają to arcytrudne i niebezpieczne zadanie? 

Przepowiednia dla Romanowów to zgrabne połączenie historycznych faktów, mitów dotyczących carskiej rodziny, a także fantazji autora, który zbudował na tym tle akcję powieści kryminalnej. Dość nieprawdopodobne wydaje się, że Lord tyle razy uniknął śmierci, pomimo zdecydowanego zacięcia oprawcy. Wynika z tego, że albo miał masę szczęścia, albo zabójcy nie byli profesjonalistami w swej dziedzinie, w co mocno wątpię. Najbardziej podobały mi się fragmenty ściśle związane z historyczną stroną opowieści, zaś współczesna Rosja niezbyt przypadła mi do gustu, przez wzgląd na nieustające poczucie zagrożenia odczuwane przez każdą jednostkę społeczną. Wszystkich można kupić za odpowiednią cenę, a już ostatnią rzeczą, na jaką można sobie pozwolić, to zaufanie względem drugiego człowieka. Książka jest starannie wydana, z bardzo klimatyczną okładką, ale zawiera sporo literówek, na co jestem szczególnie uczulona. Autor oddaje w ręce czytelnika kawałek dobrze skonstruowanej prozy, którą polecam!

Moja ocena: 4/5 [bardzo dobra]

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: History Books, Czytamy opasłe tomiska oraz Z literą w tle

O autorze:

Steve Berry jest z wykształcenia prawnikiem, wciąż praktykującym. Angażuje się też w politykę i pisze książki. Jego przygoda z pisaniem zaczęła się w 1990 roku. Zadebiutował powieścią Bursztynowa komnata, która natychmiast stała się bestsellerem. Kolejne książki jego autorstwa to - Trzecia tajemnica, Dziedzictwo templariuszy, Zagadka aleksandryjska, Wenecka Intryga, Tajemnica Grobowca, Paryska wendeta, Grobowiec cesarza. Pojawiły się na rynkach wydawniczych 51 krajów, przetłumaczono je na 40 języków, łączny nakład sięgnął 14 milionów egzemplarzy. [źródło informacji - okładka książki]

Publikacja:

wtorek, 14 października 2014

"Grzeszna namiętność" Cecilia Grant

Autor: Cecilia Grant
Tytuł: "Grzeszna namiętność"
Wydawnictwo: gola, 2012
Liczba stron: 384


Główna bohaterka Marta Russel to młoda, dwudziestojednoletnia wdowa, według wymogów uzależniona od męskich przedstawicieli rodu. Mąż nie potrafił obdarzyć ją dzieckiem, a co gorsza pozbawił także domu. Ale jeszcze nie wszystko stracone. Wpada na genialny, aczkolwiek niebezpieczny plan ...

Theo Mirkwood stoi niejako po przeciwnej stronie barykady, beztroski, rozrywkowy, bez żadnych ograniczających skrupułów. Otrzymuje od kobiety skandalicznie niemoralną propozycję, na którą przystaje. Uważa, że nie ma nic do stracenia, a z czasem okazuje się, że to była bardzo dobra decyzja.

Powoli rodzi się uczucie, które rozkwita ekspansją barw. On arogancki, zuchwały, pewny siebie, niezdyscyplinowany, spontaniczny, a zarazem wielkoduszny. Ona zaś spokojna, ale gotowa na wiele, aby osiągnąć upragniony cel, utrzymać się na powierzchni, a nie zatonąć. Co wyjdzie z tego intrygującego połączenia?

"(...) Czasem nie wypada okazywać emocji, ale należy zachowywać się zgodnie z obowiązującymi zasadami. Na zasadach można się oprzeć. Zasady pozwalają przetrwać, kiedy emocje sprawiają tylko, że grzęźnie się w bagnie." - [str.7]

Marta stawia wymagania, stara się zmienić charakter kochanka, ten z kolei robi wszystko, aby zasłużyć na jej podziw. Kiedy plan został zrealizowany okazał się gorzką pigułką do przełknięcia dla nich obojga. 

Czas akcji obejmuje jeden miesiąc, od momentu rozpoczęcia realizacji celu aż do ostatniego dnia. Dla dobra wspólnej sprawy jednoczą się mieszkańcy miasteczka puszczając w niepamięć wszelkie zatargi i nieporozumienia. Przedstawiono problem edukacji w ogóle, a przede wszystkim kobiet. Fatalne warunki egzystencji dzierżawców i robotników pracujących na farmie, bez żadnych perspektyw, ani majątku. Książka opisuje więc dodatkowe aspekty istotne dla społeczeństwa, nie skupia się jedynie na przyjemnej stronie życia bohaterów, ale posiada drugi, pełniejszy wymiar.

Grzeszna namiętność to romans historyczny, z mnóstwem erotycznych fragmentów, ale napisany z prawdziwym wyczuciem i smakiem. Sytuacje zostały wykreowane w sposób autentyczny, który do mnie przemawia. Powieść stanowi debiut literacki autorki, która - moim skromnym zdaniem - zajęła czołowe miejsce wśród pisarzy tego gatunku literackiego. Książka została przepięknie wydana, zawiera ozdobniki przed każdym rozdziałem, napisana dużym drukiem ułatwiającym czytanie. Jest absolutnie porywająca, pełna namiętności, nieprawdopodobnie seksowna. Zachęcam każdego czytelnika do odkrycia jej głębokiego przesłania!

Moja ocena: 5/5 [rewelacyjna]

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: History Books 

O autorze: 

Cecilia Grant to nowa gwiazda romansu historycznego. [źródło informacji - okładka książki]

Publikacja: 
 

sobota, 4 października 2014

"Kraina snów" Luanne Rice

Autor: Luanne Rice
Tytuł: "Kraina snów"
Wydawnictwo: Książnica, 2007
Liczba stron: 408


Tuckerowie przed trzynastoma laty byli szczęśliwą, pełną rodziną, do czasu, kiedy trzyletni wówczas Jake został uprowadzony z rancza i uznany za martwego. Siostra bliźniaczka - Sage - twierdzi, że poczynając od zniknięcia brata żyje tylko połowicznie. Łatwo wczuć się w emocje rodziców - Daisy oraz Jamesa, którzy przez traumę, jaka ich dotknęła nie potrafili już wspólnie egzystować, ranili się nawzajem, aż podjęli decyzję o przeprowadzeniu rozwodu. Daisy wraca z Sage do Connecticut, jak najdalej od rancza w Wyoming, gdzie każdy drobiazg przypominał jej boleśnie o stracie, szukając jednocześnie spokojnego miejsca do wychowywania córki.

Szesnastoletnia obecnie Sage ucieka z domu. Z powodu kłopotów, w jakie wpadła, podróżuje w stronę rancza, mając nadzieję na pomoc ojca. Nic dziwnego, że Daisy wpada w popłoch, obawia się, że straci także córkę. Powiadomiona policja bagatelizuje zgłoszenie, twierdząc, iż nieletni nagminnie uciekają z domu. Jednak matka znajduje test, który wskazuje na ciążę nastolatki. Zastanawia się, jak mogła tego faktu nie zauważyć, obwinia się i drży o bezpieczeństwo Sage. Dziewczyna w drodze poznaje Davida, który dosłownie ratuje ją z ciężkiej opresji i pomaga dotrzeć do celu. Kim okaże się ten młody, gniewny człowiek? Dlaczego są do siebie tak niesamowicie podobni?

Daisy jest szczególną, nadwrażliwą kobietą, odczuwającą więcej niż pozostali ludzie. Wyrabia biżuterię, która przynosi miłość, ma wyjątkowy wpływ na osoby, które ją noszą. Inspiracje czerpie z indiańskich legend i Dzikiego Zachodu. Jak ważna jest miłość przedstawia poniższy fragment książki:

"(...) Miłość potrafi wyleczyć krzywdy, smutki, cierpienia, stratę, brak bliskich, nieznośny ból. Miłość leczy wszystko. Proces leczenia nie byłby z pewnością ani prosty, ani szybki, nie mogłaby liczyć na natychmiastowy tryumf i zadośćuczynienie. Daisy Tucker była jednak kobietą cierpliwą i wytrzymałą, a także głęboko wierzącą w magię miłości (...) - [str. 389]

Kraina snów to współczesna powieść obyczajowa pióra znanej i popularnej autorki Luanny Rice. Ukazuje ból rodziców po stracie dziecka, który jest tak dotkliwy, że przysłania wszystko inne. Niestety akcja początkowo prawie senna, nabiera tempa dopiero w drugiej połowie. Autorka wiarygodnie oddała niesamowicie pierwotny klimat charakterystyczny dla Dzikiego Zachodu, nakreśliła piękne opisy przyrody, co sprawiło ciekawy odbiór lektury. Opisała codzienną egzystencję ranczera, twarde życie umożliwiające przetrwanie. Nie dzieli się marzeniami o przyszłości, ale rozmawia na przyziemne tematy dotyczące pogody albo zwierząt, bo te sprawy są dla niego najbardziej istotne. Powieść posiada szczęśliwe zakończenie, chociaż autorka nie szczędziła stworzonym bohaterom traumatycznych wypadków losowych. Potrafiła tak pokierować fabułą, że wszystkie elementy układanki trafiły na swoje miejsce. Nie jest to najmocniejsza książka Luanne Rice, ale nie uważam spędzonego z nią czasu za stracony, dlatego polecam!

Moja ocena: 4/5 [bardzo dobra]

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Czytamy powieści obyczajowe, Czytamy opasłe tomiska oraz Z literą w tle

O autorze: 

Luanne Rice - urodziła się 25 września 1955 roku i jest autorką 25 książek. Często pisze o naturze i morzu, a duża ilość jej opowiadań/książek ma w sobie miłość i rodzinę. Zadebiutowała Hartford Courant opublikowanym w American Girls, kiedy miała piętnaście lat. Studiowała historię sztuki na Connecticut College, lecz opuściła je, kiedy jej ojciec zachorował. Wówczas zaczęła pisać i pracować jako badacz w m.in. National Academy of Sciences Pierwszą książkę opublikowała w 1985 roku: Angels All Over Town. [źródło informacji - strona lubimyczytać.pl]

Publikacja:

niedziela, 28 września 2014

"Altana" Mary Nichols

Autor: Mary Nichols
Tytuł: "Altana"
Wydawnictwo: Świat Książki, 2012
Liczba stron: 400


Rok 1918 - Lady Helen Barstairs oczekuje dziecka i przebywa do momentu rozwiązania u ciotecznej babki Marthy. To córka hrabiego, która odebrała staranne wykształcenie, przygotowano ją do pełnienia roli idealnej żony bez innych aspiracji, czy własnych ambicji. Zgodnie z oczekiwaniami rodziny, poślubia Richarda, kolegę nieżyjącego brata. Z powodu przebywania na froncie relacje pomiędzy małżonkami mocno się rozluźniły, utrzymywali kontakt jedynie listowny. W takich warunkach poznaje Oliviera Donovana. Szuka odosobnienia w tytułowej altanie, znajdującej się w pobliżu jeziora, gdzie spędza dużo czasu właśnie z tym mężczyzną. Z ich gorącego romansu przychodzi na świat córeczka, ale surowy hrabia oddaje niechcianą wnuczkę do adopcji. Choć Helen z całych sił walczyła o jej zatrzymanie, niczego nie osiągnęła.

Rok 1940 - Laura Drummond wykonuje zawód pielęgniarki. Dzień przed ślubem ginie narzeczony Bob, zostawiając ją przy nadziei. W tragicznych okolicznościach wspiera ją Steve, przyjaciel zmarłego. Po pewnym czasie zbliża się do dziewczyny, która zawsze może liczyć na jego pomoc. Matka Laury, Anna, wychowywała się w ochronce doktora Bernardo. Nigdy nie poznała swoich rodziców. Wyłania się bolesna historia życia, którą usilnie starała się ukryć przed córką. Koleje losu polepszyły się dopiero w momencie, kiedy na scenę wkroczył mąż Tom.

Akcja zazębia się przy wykorzystaniu zarówno I, jak i II wojny światowej. Daje to ciekawy efekt spójności, ale jakże ciężki. Przedstawia wojenne realia, jak wysokie ceny, podatki, ogólną biedę, racje żywnościowe, właściwie brak artykułów na półkach sklepowych. A to wszystko pośród codziennego bombardowania miasta, ruin domów, zgliszcz. Życie bohaterów utkane z wydarzeń wojennych, przeplata się z doniesieniami z frontu, które mniej lub bardziej decydują o ich samopoczuciu, czasem śmierci, uświadamia kruchość życia.

Altana to intrygująca powieść o niełatwej miłości. O tym, jak bardzo grzechy rodziców z przeszłości mogą zaważyć na wydarzeniach teraźniejszych. Okazuje się, że nie można cofnąć czasu, aby dokonać korekty, czy nanieść istotne poprawki, ale należy stanąć oko w oko z problemem. Autorka stworzyła bohaterów o zróżnicowanej charakterystyce, a dodatkowo umożliwiła im całkowitą przemianę. Najlepszym tego przykładem jest Steve, który diametralnie zmienił się po wypadku, choć ta zmiana jest raczej negatywna. Wcześniej był radosnym, pewnym siebie mężczyzną, a obecnie zakompleksionym człowiekiem. Czuje się gorszy od innych. Czy udowodni ukochanej kobiecie swą prawdziwą wartość? Czy istnieje realna szansa na to, że odważy się postawić ten ryzykowny krok? Fragmenty książki wywołują dreszcze. Pomimo, że akcja jest nieco przewidywalna, nadrabia pozytywnym zakończeniem. Naprawdę warto przeczytać.

Moja ocena: 4/5 [bardzo dobra]

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Czytam opasłe tomiska

Publikacja:

poniedziałek, 22 września 2014

"Martwa natura" Joy Fielding

Autor: Joy Fielding
Tytuł: "Martwa natura"
Wydawnictwo: Świat Książki, 2013
Liczba stron: 400


Casey Marshall to główna bohaterka powieści, odnosząca sukcesy jako projektantka wnętrz, choć ukończyła studia prawnicze. Szczęśliwa mężatka, spełniona zawodowo trzydziestodwuletnia kobieta o niebanalnej urodzie, pragnie zostać matką. Ładna blondynka, która w czasach studenckich często piastowała funkcję królowej balu. Przewodnicząca towarzystwa dyskusyjnego, kapitan drużyny pływackiej. Pochodzi z bogatej rodziny, aczkolwiek jej dzieciństwa nie można zaliczyć do łatwego.

Zostaje potrącona przez srebrną furgonetkę. Uderzenie jest na tyle silne, że traci przytomność. Czy to był nieszczęśliwy wypadek? Czy też ktoś próbował celowo pozbawić ją życia? Jeżeli tak było, rodzi się pytanie: komu mogło zależeć na unicestwieniu tej serdecznej, ogólnie lubianej kobiety? Ostatnią sceną, którą pamięta jest wspólny lunch z przyjaciółkami, potem już nic. Z przerażeniem stwierdza, że nie czuje swego ciała i straciła wzrok. Przebłysk świadomości, gdy leży na szpitalnym łóżku, a lekarze wypowiadają druzgocące słowa na temat jej stanu zdrowia - stwierdzono śpiączkę oraz wiele innych, poważnych problemów. Wysyła nieme błaganie w ich kierunku, ale nie są w stanie jej usłyszeć.

Casey poznaje tożsamość swego niedoszłego zabójcy, który w dalszym ciągu bezpośrednio jej zagraża. Jest skazana na bezustanny z nim kontakt, a zarazem bezsilna wobec losu oraz swego nieposłusznego ciała. Odnosi wrażenie, że została schwytana w pułapkę, z której nie ma możliwości ucieczki, obserwuje działania wroga, a nie może w najmniejszym stopniu stawić oporu.

"(...) Kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe? (...) W życiu nie za bardzo można liczyć na sprawiedliwość. Jeżeli przychodzi zły czas, to pytasz, dlaczego mnie to spotkało. A jeżeli wiedzie ci się dobrze, musisz również postawić pytanie, dlaczego mnie to spotyka (...) W tej sytuacji są dwie możliwości, albo może podnieść stawkę w walce o życie, albo poddać się losowi. Stwierdziła, że nie zamierza poddać się bez walki." - [str.355]

Martwa natura to powieść obyczajowa z elementami psychologicznego thrillera, który charakteryzuje prozę Joy Fielding. Uwielbiam książki autorki, dlatego bez wahania sięgnęłam po pozycję, która mnie oczarowała, wciągając w wir wydarzeń. Napięcie zostało utrzymane do samego końca, trudno odłożyć książkę chociaż na moment. Przedstawia pacjenta w stanie śpiączki z jego perspektywy, w jakim zakresie może zachować świadomość. Czy tak dzieje się w rzeczywistości, trudno odgadnąć, gdyż każdy przypadek jest inny. Przypadło mi do gustu takie właśnie pokierowanie fabułą. W sytuacji, w której znalazła się Casey ogromną pomocą służą jej przyjaciółki. Powieść ukazuje moc szczerej przyjaźni oraz konieczność wybaczania. Wsparcie prawdziwego przyjaciela jest nie do przecenienia. Joy Fielding w genialny sposób dopracowała charakterystykę postaci, są zróżnicowane, zupełnie od siebie odmienne, a to sprawia, że książka staje się wiarygodna. Gorąco polecam!

Moja ocena: 5/5 [rewelacyjna]

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Czytamy powieści obyczajowe, Czytamy opasłe tomiska

O autorze :

Joy Fielding - amerykańska autorka wielu bestsellerów. Po polsku ukazały się m.in.: Szepty i kłamstwa, Laleczka, W pajęczej sieci, Zabójcze piękno, Strefa szaleństwa, Teraz ją widzisz. [źródło informacji - okładka książki]

Publikacja:
lubimyczytać.pl   

środa, 10 września 2014

Spotkanie autorskie z Szymonem J. Wróblem, Markiem Barańskim i Krzysztofem Ziemcem


Dnia 14 września 2014 roku od godz. 13:00, w kinie ARS - krakowska premiera książki pt: "Jego oczami" wzbogacona o spotkanie z Szymonem J. Wróblem oraz Markiem Barańskim.




Dnia 16 września 2014 roku o godz. 17.30 w krakowskim Klubie Dziennikarzy "Pod Gruszką" odbędzie się spotkanie autorskie z Panem Krzysztofem Ziemcem, autorem książek takich jak: "Niepokonani", "Wszystko jest po coś", "Rozmowy z dystansu".


Do grona organizatorów należy m. in. Wydawnictwo M :)

Serdecznie zapraszam każdego zainteresowanego Czytelnika :)


środa, 11 czerwca 2014

"Ostatnie lato" Cesarina Vighy

Autor: Cesarina Vighy
Tytuł: "Ostatnie lato"
Wydawnictwo: M, 2011
Liczba stron: 164


Pisarka po usłyszeniu diagnozy lekarzy nie pozostawiającej złudzeń co do długości, a także jakości ostatnich dni życia postanawia napisać książkę o sobie. O walce z nieuleczalną chorobą neurologiczną, zwaną SLA, tzn. stwardnienie boczne zanikowe, a raczej o bezsilności względem niej i poddaniu się, pogodzeniu z okrutnym losem. Czy zadaje sobie pytanie, podobne do stawianego przez wielu innych ludzi w tożsamej sytuacji? Dlaczego właśnie ja? Oczywiście, że tak! Robi to już na początku pierwszego rozdziału:

"Dlaczego spotkało mnie to upokorzenie?" - [str.7]

Niestety nie znalazła zadowalającej odpowiedzi, bo często po prostu się nie udaje. 

Bohaterka książki, a zarazem autorka obserwuje swe domowe otoczenie, gdyż wycofała się z czynnego życia, nie odbiera telefonów, nie odpisuje na maile. Zwraca uwagę na sprawy, które dotychczas były na tyle realne, że niezauważalne. Traktowała wszystko, jak coś naturalnego, a teraz patrzy zupełnie inaczej, z większą zachłannością. Najlepszą przyjaciółką jest niespotykanie wierna i litościwa kotka.

We śnie przychodzą do schorowanej kobiety nieżyjący członkowie rodziny, jedni radośni, drudzy smutni i ponurzy, ale Amelia nie rozumie celowości tego działania. Zaczyna wspominać swoich krewnych. Z opowieści wyłania się trudna historia egzystencjalna przedstawicieli trzech pokoleń bliskich pisarce. Dziadek był człowiekiem na wskroś złym, babcia zmarła przedwcześnie, w wyniku czego mama Amelii - Nives, wychowywała się u sióstr zakonnych. Wyrwała się z domu i poznała żonatego adwokata, w którym z wzajemnością się zakochała. Namacalnym dowodem owej miłości jest Amelia. Bardzo trafnie określa więź łączącą matkę i córkę, chociaż stosuje diametralnie odmienne uczucia. Jednak wiadomo, jak potrafią być różne.

"(...) Najbardziej powszechna i wzajemna nieprzyjaźń to ta między matką a córką, na którą składają się podziw, antypatia, zawiść, ufność, podejrzliwość: więź zbyt ciasna, jak pępowina, która może nawet udusić" - [str.51]

Nives pragnie, aby córka była niezależna, nie kładzie więc nacisku na wykonywanie przez dziewczynę domowych obowiązków, która odnajduje się w teatrze, chowając nieśmiałość pod maską odgrywanych postaci. Była obiektem fascynacji człowieka, który okazał się podły oraz nikczemny. Nawet zaszła w ciążę... Obraz aborcji podany jest w oschły sposób, wyprany z wszelkich emocji, co dla mnie jest rzeczą niepojętą. Zawsze wydawało mi się, że to traumatyczne przeżycie dla kobiety, a autorka sprawia wrażenie, jakby jej to nie obeszło. Nie oceniam jej postawy, ale rzuciła mi się zdecydowanie w oczy, więc nadmieniam.

Po tych wydarzeniach przenosi się z Wenecji do Rzymu, który urzeka od pierwszej chwili. Zaprzyjaźnia się z Marią Antoniną, doskonale się rozumieją nawet w sferze erotycznej, ale opisuje to w sposób naturalny, co zaskakuje biorąc pod uwagę fakt, że wydarzenia miały miejsce w czasach niesprzyjających podobnym uczuciom. 

Ostatnie lato to przedstawicielka gatunku literatury faktu, pamiętnika, biografii. Autorka cofa się wstecz we wspomnieniach do najwcześniejszych lat swojego dzieciństwa, poprzez młodość, aż do wieku dojrzałego nacechowanego ciężką chorobą. Przytacza ciekawe przygody, własne spostrzeżenia na wiele tematów. Podaje złote rady, jak przetrwać w obliczu śmierci, czyni to na miarę dekalogu, ale z pewnym przymrużeniem oka. Narracja prowadzona jest dwutorowo. Pierwsza przez kobietę przeżywającą swoje ostatnie upalne rzymskie lato, druga z perspektywy Wkurzonego Anioła Stróża, który się nią opiekuje, wtrąca uwagi dotyczące jej samopoczucia i podejścia do choroby. Mówi o niej jako o Z., ale ten skrót pozostaje do samego końca zagadką, przynajmniej ja nie znalazłam tajemnego szyfru. Niech tak zostanie. Okładka dobrana idealnie do książki, jakby przyroda własnym urokiem chciała zrekompensować traumatyczny okres, pocieszyć autorkę, ułatwić jej ostatnią drogę do lepszego świata. Bolesny to czas dla najbliższych, pożegnanie. Pisarka dedykuje książkę mężowi, córce oraz wnuczkowi, co jest bardzo wzruszające zważywszy na fakt pełnej świadomości przemijania. Proza momentami chaotyczna, ale naznaczona marzeniami i mądrością. Gorąco polecam!

Moja ocena: 4/5 [bardzo dobra]

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu M :)


O autorze:

Cesarina Vighy (1936 - 2010) - wenecjanka z pochodzenia, większość życia spędziła w Rzymie. Poetka. Kiedy zapadła na rzadką chorobę neurologiczną, postanowiła stawić czoła opinii czytelników i napisała powieść Ostatnie lato - przejmujące świadectwo pogodzenia z losem, przemijaniem, cierpieniem i śmiercią. Książka została nagrodzona wieloma wyróżnieniami. [źródło informacji - okładka książki]

Publikacja:  
lubimyczytać.pl  

sobota, 7 czerwca 2014

"Urodzony w cieniu talibów" Andrea Busfield

Autor: Andrea Busfield
Tytuł: "Urodzony w cieniu talibów"
Wydawnictwo: Albatros, 2011
Liczba stron: 368

 

Matka głównego bohatera powtarza, że urodził się w cieniu talibów, cokolwiek ów cień mógł oznaczać. Początkowo było to dosyć niejasne sformułowanie, ale po głębszej analizie, wysnuwaniu własnych wniosków nabrał większego doświadczenia, szybciej dojrzewał, zyskując przeświadczenie, co tak naprawdę miała na myśli jego mama. Chłopak nosi imię Fouad i jest jedenastoletnim narratorem w powieści. Wspomina wszystkich z pewnym dystansem, aczkolwiek od razu wiadomo kogo darzy sympatią, a kogo po prostu nie lubi.

Rodzina Fouada nie była bogata, ale przed przyjściem talibów przynajmniej szczęśliwa. Chłopiec dzieli opis wydarzeń na te, które miały miejsce przed pojawieniem się talibów, oraz te, które zdarzyły się potem. Jak gdyby były to dwa odległe, totalnie różne światy. Opowieść o codziennym życiu chłopca przeplata się z tragedią wojny. Ludzie umierali z powodu chorób, głodu, ataków rakietowych oraz wybuchających min. Śmiertelność była wysoka, wprost zatrważająca, co znajduje odzwierciedlenie w osobistych przeżyciach  Fouada. Ojciec został zabity, bracia również zginęli, siostra zaginęła. Został tylko ze swoją matką.

"(...) Każde z nas dostało swoją porcję cierpienia (...) Ostatecznie żyjemy w Afganistanie." [str. 59]

Dżahed to kuzyn chłopaka, z niewładną nogą, biedny i brzydki. Z tego powodu staje się pośmiewiskiem każdego, kto ma ochotę na szydercze poniżanie innego, słabszego człowieka. Wymaga to od niego dużo twardości, szuka schronienia w kokonie niewrażliwości, stworzonym na podobne sytuacje. Ma bolesną świadomość, że żadna kobieta nie zechce go za męża, dlatego oszczędza pieniądze, aby mieć kartę przetargową u wybranki serca

Poznajemy obyczaje charakteryzujące Afganistan. To kraj wielu obowiązujących zasad. Słynie z dwóch rzeczy: uprawy maku i bezustannych walk. Po ucieczce talibów obywatele uzyskali prawo głosu, kobiety dopuszczono do parlamentu, dziewczyny wróciły do szkół. Tradycja zawierania związku małżeńskiego, który nadzorują rodziny we własnym zakresie. Może być w formie zapłaty długu, albo na zasadzie wymiany córkę za syna i odwrotnie. Łączą się w pary zbyt blisko spokrewnione osoby, których potomstwo wcześniej umiera obciążone genetyczną "złą krwią". W tej kulturze dobra panna młoda, to smutna kobieta.

Święto ofiar to jedno z ulubionych świąt muzułmanów, upamiętniające akt poświęcenia Allahowi przez Ibrahima jego syna. Przez trzy dni kraj skąpany we łzach zamienia się w miejsce radości i piękna. Na przykładzie przyjaciela bohatera - Spandiego, który ginie zupełnie niepotrzebnie, poznajemy również zwyczaje związane z uroczystością pogrzebową, modlitwą za zmarłego. 

Urodzony w cieniu talibów to oparta na faktach książka, w której jest miejsce na łzy radości, ale także rozpaczy. Mieszanka wzięta prosto z życia ogarniętego wojennymi zmaganiami z wrogiem Afganistanu. Wzruszająca historia zakazanej miłości widzianej oczami młodego chłopca, opisanej z jego perspektywy. Bohater nie ma łatwego życia, dopiero Angielka Georgie przychodzi im z pomocą zatrudniając mamę Fouada do pomocy w swoim domu, gdzie odnajdują namiastkę spokoju, rodzinnego ciepła i serdeczności, a także przyjaźń z nieoczekiwanej strony - cudzoziemców. Książkę cechuje zdecydowany podział na dwie odrębne części. Na wstępie znajduje się słowniczek wyjaśniający zastosowane w powieści zwroty w języku afgańskim, co jest udanym posunięciem, gdyż po zapoznaniu się z nim późniejsza lektura jest łatwa w odbiorze. Okładka niezwykle klimatyczna, związana z treścią książki, dzięki której poczułam prostotę afgańskiej rzeczywistości. Powieść stanowi udany debiut literacki autorki, porusza i chwyta za serce już od pierwszych stron. Z pełną odpowiedzialnością polecam każdemu czytelnikowi złaknionemu informacji na temat wojny w Afganistanie oraz codziennej egzystencji jednostki społecznej.

Moja ocena: 5/5 [rewelacyjna]

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Grunt to okładka, Debiuty pisarskie oraz Nie tylko literatura piękna...

O autorze: 

Andrea Busfield urodziła się w Wielkiej Brytanii. Z zawodu jest dziennikarką; przez 15 lat pracowała dla "The Sun" i "News of the World". Jako reporter po raz pierwszy odwiedziła Afganistan w 2001 roku. W latach 2005 - 2008 była redaktorem naczelnym ukazującej się w Kabulu gazety finansowanej przez NATO. Plonem tego pobytu jest pierwsza, oparta na faktach książka Urodzony w cieniu talibów, przełożona na 18 języków. Po wyjeździe z Afganistanu pisarka mieszkała przez kilkanaście miesięcy na Cyprze przygotowując drugą powieść Wojna Afrodyty. [źródło informacji - okładka książki]

Publikacja:
lubimyczytać.pl