Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Picoult Jodi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Picoult Jodi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 kwietnia 2017

"Dziewiętnaście minut" Jodi Picoult

Autor: Jodi Picoult
Tytuł: "Dziewiętnaście minut"
Wydawnictwo: Prószyński i S - ka, 2011r.
Liczba stron: 688


Pierwsze słowa wstępu do powieści już powalają. Wprowadzają czytelnika w drżenie całego ciała i zmuszają do bezzwłocznego zapoznania się z resztą. 

Alex Cormier mieszka w Sterling, a pracuje w sądzie okręgowym hrabstwa Grafton. Blisko czterdziestoletnia kobieta niedawno awansowała w prawniczej hierarchii, gdyż wcześniej była sędzią sądu dystryktowego, gdzie doskonale się sprawdzała, a teraz po awansie nadal jest najmłodszym sędzią wyższej instancji w całym stanie New Hampshire. Od nowa musi pokazywać wszystkim, a także sobie, że jest świetna w tym co robi. Ma siedemnastoletnią córkę Josie, uczącą się w liceum. Dawniej łączyły je świetne relacje, ale odkąd nastolatka wkroczyła w trudny wiek, to zaczął się tworzyć jakiś mur pomiędzy nimi, nie do obalenia.

Josie czuje się w swoim bogatym świecie, jak w potrzasku. Z nieobecną stale matką, zewnętrznie - jedynie na pokaz dla innych, aby nie odstawać od reszty - ubierała się, czesała i wyglądała tak, żeby akceptowano. Jednak sama, wewnątrz tej otoczki jest całkiem inną osobą. To dobra uczennica, choć czuje, że najlepiej by było, gdyby nie musiała osiągać perfekcji, aby zadowolić wszystkich. Od pewnego czasu podbierała matce tabletki nasenne i planowała zażyć je wszystkie popijając alkoholem, chciała po prostu umrzeć. Spotyka się z Mattem, który gra w szkolnej drużynie hokejowej. Chłopak twierdzi, że ją kocha, ale zdarzają mu się napady zazdrości i niekontrolowane wybuchy złości.

Patrick Ducharme pracuje jako jedyny oficer śledczy w siłach policyjnych Sterling. Bycie detektywem w niedużym mieście oznacza, iż musi działać na wielu frontach jednocześnie i dawać z siebie dosłownie maksimum. Pomimo tego nie był do końca usatysfakcjonowany, zwłaszcza w momentach, w których nie zdążył na czas na miejsce zbrodni i nie udawało mu się pomóc. Zawsze był o krok za sprawcą, co przeżywał bardzo osobiście. 

Dnia szóstego marca 2007 roku liceum wstrząsnął wybuch. Patrick przyjął zgłoszenie o oddanych strzałach, a dyspozytor wzywał jednostki z innych miast podając dwa słowa: "Kod tysiąc". Oznaczał on, że każdy ma natychmiast zwolnić radio do wyłącznej dyspozycji koordynatora akcji, gdyż nie jest to codzienna, policyjna rutyna, a sprawa życia i śmierci. Na terenie szkoły wszędzie panował chaos. Było za mało karetek, niedostateczna liczba policjantów oraz totalny brak planu działania w sytuacji, kiedy znany dotąd świat zaczyna rozpadać się na kawałki. Rannych osób jest tak wiele, że nie ma dla nich miejsca w szpitalach, ponieważ są już przepełnione wcześniej przywiezionymi poszkodowanymi uczniami. Co dalej? Jakie podjąć działania, aby jeszcze bardziej nie zaszkodzić?

Sprawcą okazuje się jeden z uczniów. Co zmusiło go do tak drastycznych działań? Czy to chęć zwrócenia na siebie uwagi? Albo pragnienie zemsty i odwetu na koleżankach oraz kolegach? Bo przecież wszyscy dobrze się znali. Dlaczego w ogóle doszło do tego tragicznego w skutkach zdarzenia? Matka mordercy zadaje sobie szereg pytań. Począwszy od tego, co zrobiła, albo być może nie zrobiła? Co powiedziała, albo czego właśnie nie powiedziała swojemu dziecku, aby temu zapobiec? Oczywiście, iż czuje się współodpowiedzialna za to całe piekło, podobnie jak ojciec chłopaka. Jednak to już niczego nie zmieni, nikt bowiem nie jest w stanie cofnąć czasu.

Dziewiętnaście minut to powieść obyczajowa z elementami sensacji, która pokazuje zachowania ludzi w obliczu nadciągającego kryzysu przypominającego kataklizm na światową skalę. Nieraz ich postępowanie jest irracjonalne w chwilach kiedy wszystko dosłownie się wali, a nigdzie nie widać nawet cienia, najmniejszej szansy na ratunek. Autorka bardzo wiarygodnie przedstawiła klimat miasteczka Sterling, w którym każdy wie o drugim mieszkańcu wszystko, co ma zarówno swoje zalety, jak i wady. Postacie dopracowała w najdrobniejszych szczegółach, wprost perfekcyjnie,  czytelnik wie dokładnie tyle ile powinien, a nie zalewa informacjami, które nie mają nic wspólnego z książką. Zastosowała retrospekcje czasowe, cofając się do wydarzeń sprzed kilkunastu lat, aby ukazać dzieciństwo mordercy, szukając jakiejś wskazówki, która dziś pozwoliłaby łagodniej spojrzeć na nastolatka o zbrodniczych zapędach. A może on sam był ofiarą? Kocham bogaty warsztat pisarski Picoult, ale sądzę, iż nie jestem w tych uczuciach osamotniona. Każdy kto choć raz spotkał się z tą twórczością, na zawsze zostanie jej wiernym fanem. Gorąco polecam!

Moja ocena: 5/5 [rewelacyjna]

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Czytamy powieści obyczajowe

O autorze:

Jodi Picoult  studiowała nauki humanistyczne na Uniwersytecie Princeton i pedagogikę na Uniwersytecie Harvarda. W 2003 roku otrzymała nagrodę New England Book Award za całokształt twórczości. Jest autorką trzynastu powieści, m.in.: 'Bez mojej zgody', 'Zagubionej przeszłości', 'Świadectwa prawdy' i 'Dziesiątego kręgu'. Urodziła się i wychowała na Long Island. Już w trakcie studiów na Uniwersytecie Princeton udało jej się opublikować dwa krótkie opowiadania w magazynie "Seventeen". "Kiedy po raz pierwszy zadzwonił wydawca i powiedział, że chcą zapłacić za moje opowiadanie, od razu zadzwoniłam do mamy i oświadczyłam, że zostanę pisarką!" - mówi Picoult. "To świetnie" - powiedziała mama i zapytała, w jaki sposób zamierzam się utrzymywać? Tak postawione pytanie sprowadziło Jodi Picoult na ziemię. Po ukończeniu Princeton podejmowała różne prace, które zapewniały jej samodzielność finansową. Uzyskała dyplom na Harvardzie i wyszła za mąż za Tima Van Leera, którego poznała jeszcze podczas studiów w Princeton. Pierwszą powieść ukończyła, gdy była w ciąży z pierwszym dzieckiem. "Dowiedziałam się, że moja powieść zostanie opublikowana tuż przed narodzinami mojego syna. Miałam wtedy dość wyidealizowaną wizję życia po jego narodzinach. Widziałam, jak będzie siedział u moich stóp, gaworzył, a ja będę pisać kolejną powieść. Nie muszę dodawać, że nie do końca mi się to udało". Próba pogodzenia życia zawodowego z byciem pełnoetatową matką zaowocowała jednak powstaniem kolejnej powieści. Przez kilka kolejnych lat wydawała na świat - na zmianę - dziecko i nową powieść. Teraz - z trójką dzieci - przyznaje, że będąc sławną pisarką, tak naprawdę jest po prostu matką. Jodi Picoult mieszka z rodziną w Hanoverze, w New Hampshire. [źródło informacji - strona lubimyczytac.pl]

Publikacja:
Lubimy czytać
 
Dziewiętnaście minut [Jodi Picoult]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

niedziela, 1 września 2013

"Przemiana"

Autor: Jodi Picoult
Tytuł: "Przemiana"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2012
Ilość stron: 544


Jodi Picoult to autorka kilkunastu powieści, które tłumaczono na 34 języki i zajmują pierwsze miejsca na listach bestsellerów na całym świecie. Nie boi się poruszać emocjonalnie kontrowersyjnych tematów, dlatego z ogromną ciekawością biorę w dłoń każdą książkę, mając niewzruszoną pewność, że mnie nie zawiedzie, że się wzruszę, zapłaczę, uśmiechnę i czas z nią spędzony nigdy nie będzie straconym, a pozytywnie wykorzystanym. Z przedstawionych powodów wynika, że Jodi należy do grona moich ulubionych autorów. Co przygotowała dla czytelnika w 'Przemianie'?

Wypadek samochodowy spowodowany przez pijanego kierowcę, w wyniku którego ginie mąż June, diametralnie zmienia jej światopogląd. Szczęście w nieszczęściu, że córeczka Elizabeth wyszła z tego zdarzenia bez szwanku. Bohaterka po raz drugi zawiera związek małżeński z policjantem Kurtem, który okazał się być rewelacyjnym ojcem dla Elizabeth. Przynajmniej na początku wszystko na to wskazywało. Spodziewają się drugiego dziecka. Nieoczekiwanie w ich życiu pojawia się cieśla Shay Bourne wpuszczony przez June do rodzinnego domu, w celu dokonania koniecznych napraw. Sprawia, że mąż i córeczka zostają brutalnie zamordowani. Za popełnioną zbrodnię ma być sądzony, a prokuratura wystąpiła o karę śmierci. Jednym z dwunastu przysięgłych był Michael, który w przyszłości zaangażuje się w jego sprawę zupełnie inaczej. Spoglądając mordercy w oczy z przerażeniem skonstatował w myślach, że tak niepozornie może wyglądać nasz sąsiad, trener piłki nożnej, czy dostawca pizzy, niczym szczególnym się nie wyróżniając. Oprawca wyglądał identycznie, jak reszta dwudziestolatków. Został przedstawiony w sądzie, jako dziecko z problemami, tułające się po rodzinach zastępczych, które nie wytrzymywały z nim na dłuższą metę. Mając szesnaście lat wzniecił pożar w domu aktualnych opiekunów, cierpiał na nieleczoną chorobę dwubiegunową, miał problemy z formułowaniem myśli. Czy wspomniane przejścia mogą stanowić podstawę do ułaskawienia lub wybaczenia popełnionej zbrodni?

Po jedenastu latach sprawa ponownie staje się głośna. Shay skazany na karę śmierci próbuje ocalić życie Claire, córeczki June, która pilnie potrzebuje nowego serca. Osadzony błaga o możliwość oddania swych narządów do przeszczepu, co staje się nagłośnione medialnie. Na bloku I więzienia, w którym przebywa przed wykonaniem wyroku zaczynają się dziać niesamowicie mistyczne rzeczy, niewyjaśnione wydarzenia przypisywane skazańcowi, nazwanego Mesjaszem z Celi Śmierci. Rozpoczyna się prawdziwa batalia o godną śmierć na własnych zasadach, prowadzona przez prawniczkę Maggie oraz księdza Michaela.

Jodi Picoult stworzyła wielowątkową powieść z domieszką bezustannej polemiki, dysput teologicznych dotyczących istnienia Boga. Ukazała ogrom wątpliwości odnośnie wiarygodności zapisów biblijnych, nakreśliła fakt koptyjskich tekstów czyli ewangelii gnostyckich, które spowodowały dużo zamieszania w wierze katolickiej. Wyraźnie wykreowani bohaterowie stanowią o wartości książki. Maggie z rewelacyjnym poczuciem humoru, walcząca o respektowanie ostatniej woli skazanego, Michael przygnieciony poczuciem winy, przeżywający kryzys wiary, Claire będąca stale w cieniu starszej, nieżyjącej siostry, June, która myli we wspomnieniach obie córki. Autorka zdołała zgrabnie wpleść dodatkowo historię miłosną. Narracja pierwszoosobowa charakterystyczna dla stylu pisarki, przedstawiona z perspektywy kilku postaci.

Przemiana to książka przesycona próżnym bólem matki i żony, która boryka się z nim każdego dnia, niezdolna do prowadzenia normalnego życia po traumatycznych zdarzeniach. Ukazuje bolesny proces przejścia przez żałobę po stracie bliskiej osoby. Porusza sens cierpienia, choroby, śmierci, wybaczenia, a także konieczności podejmowania ważnych wyborów rzutujących na przyszłość. Powieść ogromnie mi się spodobała, co jak wspomniałam na wstępie, wcale nie jest żadnym zaskoczeniem. Lekkie pióro autorki sprawiło, że przeczytałam ją bardzo szybko. Ładne wydanie, częste zwroty akcji, intrygujący bohaterowie oraz poruszony problem kary śmierci sprawiły, że lektura była skomplikowaną przyjemnością. Uważam, że każdy czytelnik znajdzie tutaj coś idealnego dla siebie. Z całego serca polecam! 

Moja ocena: 5/5

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Czytamy powieści obyczajowe