Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moon Maggie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moon Maggie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2016

"Ród wyklętych" Maggie Moon

Autor: Maggie Moon
Tytuł: "Ród wyklętych"
Wydawnictwo: Novae Res, 2016
Liczba stron: 384


Noel Debrett jest nieziemsko przystojnym mężczyzną, o tęczowej barwie oczu, a zarazem nieobliczalnym, szalonym człowiekiem. Będzie się mścił na studentce Zarze Dormer, która już raz padła ofiarą  zwyrodnialca podczas warsztatów malarskich w jego rodzinnej posiadłości. Jednak wówczas z przyczyn od siebie niezależnych nie dokończył masakry, a teraz jakiś wewnętrzny głos podpowiada mu, że nadszedł idealny czas na przeprowadzenie akcji.

Zara jest zamkniętą w sobie kobietą. Z całą pewnością wynika to z faktu, że jej młodsza siostra została zamordowana, a ona sama obwinia się o jej śmierć. Oprawca pozostaje do dziś na wolności, nie ustalono bowiem, kto za to zabójstwo odpowiada. Wygląda na to, że policja nie zrobiła wszystkiego, aby zamknąć sprawę i schwytać mordercę. Zara wchodząc do pokoju siostry wpada na pewien trop, który naprowadza ją na tożsamość zabójcy. Wszczyna prywatne śledztwo, które przynosi zaskakujące rezultaty.

Skandal w rodzinie Debrettów zaczyna przeciekać przez stabilny do tej pory mur milczenia oraz niemocy.  Kiedy temat zostaje nagłośniony przez media, każdy z nich obawia się konsekwencji. Trzeba to wszystko maksymalnie zatuszować podrzucając mediom fałszywe informacje. W zatajeniu zbrodniczej działalności przedstawicieli rodu wmieszane zostały osoby z najwyższych kręgów, jak policja, a nawet burmistrz miasteczka. Jeśli nie pomoże zbrodniarzom w zachowaniu tajemnicy, sam padnie ofiarą brutali. Giną kobiety oraz dziewczynki, atmosfera mocno się zagęszcza. Jednak popyt na wyjątkowo oryginalną biżuterię wykonywaną przez pokolenia wcale nie maleje.

"(...) Nazwisko Debrettów kojarzy się właśnie z precyzyjnymi wyrobami. Na szczęście Redds i jego ludzie są skuteczni. Muszą być. Tak długo, jak będą w stanie podrzucać mylne tropy, ich tajemnica jest bezpieczna. Nikt celowo nie zniszczy drogocennego dzieła, tylko po to, by przekonać się, co jest w środku. Jest zbyt ważne. Kosztuje przecież ludzkie życie. Pierwsza zasada czarnej teczki: życie za życie. (...)" - [str. 378]

Ród wyklętych to mroczny thriller połączony z sensacją i kryminałem. Stanowi kontynuację losów bohaterów Posiadłości [recenzja], wciągającego debiutu Maggie Moon. Autorka wprost genialnie stopniuje napięcie, utrzymując niezmiennie najwyższy jego poziom. W sposób bardzo sugestywny opisuje najdrobniejszy detal, nawet przyroda żyje własnym życiem. Bohaterowie skonstruowani zostali niebanalnie i nietuzinkowo. Od debiutu pisarka rozwinęła swój warsztat, oferując czytelnikowi najwyższych lotów lekturę. Narracja przebiega dwutorowo łącząc przeszłość z wydarzeniami teraźniejszymi. Okładka całkiem przeciętna, choć nawiązuje ściśle do tematyki powieści, odsłaniając prawdziwą perłę. Zapraszam do jej odkrycia każdego czytelnika spragnionego mocnych wrażeń.

Moja ocena: 5/5 [rewelacyjna]


ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU NOVAE RES !

O autorze:

Maggy Moon zadebiutowała w 2013 roku thrillerem Posiadłość. Z zawodu tłumacz, na co dzień zajmuje się również pisaniem artykułów oraz redagowaniem stron internetowych. Do swoich największych inspiracji zalicza Edgara Allana Poe, Colette oraz współczesną amerykańską pisarkę Tess Gerritsen. W swoich powieściach stara się łączyć fascynację wiktoriańską Anglią z elementami literatury sensacyjnej. [źródło informacji - okładka książki]

Publikacja:
Lubimy czytać  
 
Ród wyklętych [Maggie Moon]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

poniedziałek, 9 września 2013

"Posiadłość"

Autor: Maggie Moon
Tytuł: "Posiadłość"
Wydawnictwo: Novae Res, 2013
Ilość stron: 290


Maggie Moon to pseudonim literacki młodziutkiej polskiej pisarki, miłośniczki kawy, mieszkającej i studiującej w Krakowie, której Posiadłość stanowi pierwszą powieść. Niespotykany warsztat literacki autorki sprawia, iż trudno uwierzyć, że to jej debiut. Napisała mroczny thriller, najeżony tajemnicą i grozą, czym sprawiła mi nie lada niespodziankę.

Zara Dormer to studentka malarstwa, wychowana w biednej rodzinie lecz pełnej miłości i szacunku oraz wiary w jej osiągnięcia. Rodzice rezygnują z własnych potrzeb, aby zapewnić córce wszystko, co najlepsze. Obciążona poczuciem winy z powodu przeżytej tragedii, stara się żyć w miarę normalnie. Wyjeżdża na prestiżowe warsztaty malarskie do zapomnianej przez współczesność rezydencji Debrettów w Charlottshire. Posiadłość, a raczej zamek, swego czasu został zmieniony w hotel dla bogatych. Wyjątkowy wystrój sprawiał na gościach wrażenie podróży w czasie, do pełnych uroku i gwaru sal balowych. Jednak tajemnicze zniknięcia kobiet powodują, że przestaje być tak pięknie, a robi się przerażająco. Co się za tym kryje? Zara instynktownie wyczuwa, że w piwnicy, do której nie ma wstępu, coś złego się znajduje. Poczuła swoisty zapach śmierci stojąc obok wejścia. Poznaje dwóch właścicieli posiadłości, którzy są wręcz piekielnie przystojni o magnetyzującym spojrzeniu. Jak się później okazało przez stulecia bezkarnie kontynuowali swój zabójczy proceder. Słynna biżuteria Debrettów, notabene bardzo droga, sprzedawana jedynie wybranym i zaufanym odbiorcom, została wykonana ze szczególnym dodatkiem, który u wielu wywoła dreszcz obrzydzenia. Atmosfera się zagęszcza. Każda podobna posiadłość skrywa własne sekrety, które czasem powinny pozostać w ukryciu.

Powieść obfituje w niespotykane zwroty akcji oraz retrospekcje czasowe, przedstawiające wydarzenia sprzed wieków. Napięcie akcji wzrasta zaraz na początku książki pozwalając domyślać się zaledwie dalszej części, a jednocześnie utrzymuje się na wysokim poziomie, aż do samego jej zakończenia, które było dla mnie totalnym zaskoczeniem. Realnie przedstawiono tło historyczne i  charakterystyczne słownictwo, zaś bohaterowie skonstruowani po mistrzowsku, nakreśleni nadzwyczaj wyraźnie z charakteryzującymi ich cechami. Autorka miała ciekawy pomysł na powieść, który zrealizowała z prawdziwym polotem.

Posiadłość to thriller obfitujący w mrożące krew w żyłach napięcie, które sprawia, że nie sposób odłożyć książki ani na chwilę. Jak zaczęłam czytać, od razu przepadłam w jej nieziemskim klimacie. Autorka stworzyła coś pięknego i oryginalnego na polskim rynku wydawniczym. Z niecierpliwością i nadzieją zarazem wyczekuję kolejnych powieści tej wyjątkowo utalentowanej pisarki. Moim skromnym zdaniem to nadzwyczaj udany debiut. Zachęcam do lektury wszystkich miłośników powieści z dreszczykiem. Z pewnością dla każdego to spotkanie będzie satysfakcjonujące.

Moja ocena: 5/5

ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA I ZRECENZOWANIA POWIEŚCI GORĄCO DZIĘKUJĘ AUTORCE - PANI MAGGIE MOON :)

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Debiuty pisarskie