poniedziałek, 11 lutego 2013

Podsumowanie wyzwania "Trójka e-pik" luty

Trójka e-pik


Z dumą oświadczam, że zakończyłam wyzwanie "Trójki e-pik".

Powieści wybrane przeze mnie do czytania, to:

1. Własna książka, która na półce czeka już zbyt długo - "Desiree czyli czas próby" Heidi Hassenmuller

2. Powieść z wątkiem niewolnictwa - "Chata wuja Toma" Harriet Elizabeth Stowe

3. Książka ulubionego autora - "Rywalka królowej" Carolly Erickson

Dziękuję Sardegnie za możliwość wzięcia udziału w wyzwaniu, co zrobiłam z prawdziwą przyjemnością:)

niedziela, 10 lutego 2013

"Chata wuja Toma"

Autor: Harriet Elizabeth Stowe
Tytuł: "Chata wuja Toma"
Wydawnictwo: Somix, 1990
Ilość stron: 208


"(...) to wstrząsająca powieść pisarki amerykańskiej (...) o losie Murzynów - niewolników na południu Stanów Zjednoczonych Ameryki" - z okładki.

Tytułowy bohater Tom był ulubionym i zaufanym niewolnikiem swego pana Shelby, człowiekiem wierzącym w Boga pomimo niesprawiedliwości, na jakie został niejednokrotnie narażony. W jego domu w każdą niedzielę odbywały się mityngi, w których licznie brali udział pozostali niewolnicy omawiając Biblię. Właściciel Toma przez wzgląd na problemy finansowe zdecydował  się go sprzedać, czynił to z niechęcią - aczkolwiek przyparty do muru wizją bankructwa nie miał innego wyjścia. 

Tom kochał swoją żonę Chloe i dzieci, niestety od chwili wyjazdu z handlarzem  niewolników nie dane mu było ich już zobaczyć. W noc poprzedzającą wydarzenie otrzymał ostrzeżenie i szansę ucieczki, wykazał się jednak odwagą pragnąc zaoszczędzić swojemu panu problemów, nie wykorzystał okazji. Niewolnica Eliza nie miała takich obiekcji, kiedy podsłuchała rozmowę właściciela o sprzedaży synka Harryego zbiegła tak szybko, na ile pozwoliły jej siły. Kierowała się w stronę Kanady, gdzie nie było niewolnictwa. Jej mąż Jerzy także podjął desperacką próbę ucieczki. Ryzykowali tym, co mieli najcenniejsze - własnym życiem, ale powiodło się i dotarli do celu podróży, wcale nie bez przeszkód. Pościg za niewolnikiem przypominał polowanie na zwierzęta, charakteryzował się wyrafinowanym wręcz okrucieństwem i nieczułym podejściem wyzutym z wszelkich emocji.

Tom po sprzedaży trafił do państwa Saint Clare, mając tyle szczęścia, że nikt się nad nim nie znęcał. Przywiązała się do niego z wzajemnością kilkuletnia córeczka nowych właścicieli - Ewa, która umarła prawdopodobnie na suchoty. Jej ojciec dotychczas sceptyczny w sprawach wiary, za pośrednictwem modlitw Toma nawrócił się i postanowił go uwolnić. Zanim jednak to uczynił zmarł przypadkowo pchnięty nożem  i nie przygotował swojego testamentu. Co się stanie z bohaterem?

"Póki prawo uważało Murzynów za rzecz, będącą nieograniczoną własnością pana, póki ruina, nieostrożność białego gospodarza mogła zmusić niewolników do przejścia od spokojnego i względnie szczęśliwego życia pod opieką humanitarnego właściciela do życia pełnego udręki, nieludzkiego mozołu i ostatecznej rozpaczy - póty hańba straszliwa plamiła sumienie ludzkości." - [str. 13]

Wszystko, co złe działo się na mocy prawa, obowiązujących przepisów, dających wolną rękę każdemu białemu właścicielowi niewolnika. Od jego przekonań i dobrej woli zależało życie czarnoskórych ludzi. Molestowano kobiety, rozdzielano rodziny, znęcano się fizycznie i psychicznie, a wystarczyła odrobina dobrej woli, by dokonać zmiany. Dopiero wiele lat później, w wyniku wzmożenia ruchu za zniesieniem niewolnictwa nastąpił przełom.

Chata wuja Toma to poruszająca książka, jedna z pierwszych, jakie powstały o tej tematyce. Ukazała się w 1852 roku, więc jest jak najbardziej wiarygodna, w sposób rzetelny opisuje realne wydarzenia. Udana charakterystyka postaci oraz wciągająca akcja spowodowały intrygujący jej odbiór. Muszę dodać, że zmiany zachodzące na przestrzeni lat były ogromne, choć początkowo stawiano w tym kierunku małe kroczki, to w końcu doprowadziło do wielkiego przewrotu. Najbardziej namacalnym dowodem na to  był wybór czarnoskórego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W XIX wieku nie do wyobrażenia, a jednak stało się! Polecam serdecznie:)

Moja ocena: 3/5 

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: "Trójka e-pik" (luty)

Opublikowano na stronie:  http://lubimyczytac.pl/ksiazka/64468/chata-wuja-toma/opinia/10076023
Chata wuja Toma [Elizabeth Harriet Stowe]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

sobota, 9 lutego 2013

"Agent"

Autor: Manuela Gretkowska
Tytuł: "Agent"
Wydawnictwo: Świat Książki, 2012
Ilość stron: 224
 

"Porywająca opowieść o zgubnych namiętnościach, szukaniu szczęścia za wszelką cenę i oczyszczającej mocy wybaczenia." - z okładki.

Hanna i Szymon Golberg zostają przedstawieni jako małżeństwo zdawać by się mogło idealne, świętujące akurat czterdziestą rocznicę ślubu. Staż niekrótki, wskazujący na świetnie dobraną parę, ale to tylko gra pozorów.
Ich dorosła już córka Miriam wychodzi za mąż za człowieka nieakceptowanego przez Szymona, co jest powodem wielu konfliktów i spięć między nimi. Mieli syna Saula, którego śmierć była efektem wypadku podczas czyszczenia broni a tym samym spowodowała wewnętrzne wypalenie rodziców, pozostawiła pustkę, której nie dało się niczym zapełnić.

Szymon, tytułowy tajny agent, na co dzień odgrywający rolę biznesmena, często podróżuje do Polski, gdzie ma kochankę Dorotę i syna Dawida. Jest z nimi blisko związany, ale nie może podjąć decyzji z kim tak naprawdę wolałby być. Za bardzo kontroluje swoje życie, w żadnym razie nie pozwala sobie na spontaniczność. Wiedzie podwójne życie, co w końcu prowadzi do katastrofy. Czasami wystarczy jakiś niepozorny drobiazg, banalny szczegół, by cała konstrukcja obłudy runęła zbierając przy okazji obfite żniwo.

"Wcześniej czy później sama wyjdzie na jaw. Prawda jest logiczna." - [str. 187]

Przypadek naszych bohaterów nie stanowi żadnego wyjątku. Trudno było im pogodzić się z obrzydliwym obliczem kłamstwa i każdy z nich zareagował na swój sposób. Nikt nie wyszedł ze starcia obronną ręką, z wyjątkiem może Hanny, która zdołała wykrzesać odrobinę wybaczenia dla zdradzającego ją męża, okazała tym samym współczucie przepisując prawo własności mieszkania Szymona na Dorotę. 

Agent to pierwsza książka Manueli Gretkowskiej, z którą miałam do czynienia i jestem zmuszona przyznać, że jakoś specjalnie mnie nie wciągnęła. Rozczarowała mnie nie tylko sama fabuła, która okazała się być momentami ciężkostrawna i chaotyczna, ale też sposób opisywania wydarzeń, niezrozumiałe wtrącenia, sentencje, które prawdopodobnie  miały dodać jej głębi, a totalnie nie spełniły zadania. Przeszkadzało mi osobiście używanie częstych wulgaryzmów, ale to rzecz gustu.

Z żalem stwierdzam fakt, że książka nie spełniła moich być może wygórowanych oczekiwań, jednakże doceniam wysiłek autorki włożony w jej powstanie. Walka Szymona, którą prowadził każdego dnia, niemożność dokonania ostatecznego wyboru i budowa życia na kłamstwie sprawiły, że odebrałam go jako człowieka słabego psychicznie. Autorka mogła go nieco wzmocnić kilkoma lepszymi cechami, czego zwyczajnie zabrakło. Stawiam ocenę adekwatną do wrażeń wyniesionych z lektury.

Moja ocena: 2/5

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Z półki 2013

Opublikowano na stronie:  http://lubimyczytac.pl/ksiazka/134924/agent/opinia/10015789

czwartek, 7 lutego 2013

"Jestem blisko"

Autor: Lucyna Olejniczak
Tytuł: "Jestem blisko"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2012
Ilość stron: 304

 

"Opisana z humorem, pełna zaskakujących zwrotów akcji, trzymająca w napięciu historia, która łączy klimat irlandzkich pubów, wietrznych i okrytych mgłą przestrzeni z magią i celtyckimi wierzeniami." - z okładki.

Lucyna i Tadeusz to para dojrzałych zakochanych w sobie ludzi podróżujących do Irlandii w celu spotkania przyjaciółki Marty i jej córki Gosi. Korzystając z okazji pobytu planują wzięcie udziału w obchodach Bloomsday - szlakiem Leopolda Blooma, którego Tadeusz jest fanem. Na lotnisku dosłownie wpadają na Władysława, znajomego z Polski, który odwiedza rodzinę swojej żony, postanawiają zatem spędzić trochę czasu razem.

Okazja pojawia się szybko, gdyż łącząca ich wspólna pasja odkrywania tajemnic przeszłości sprawia, że pracują na rzecz wyjaśnienia  zagadki sprzed stu lat. Podczas niezobowiązującej rozmowy wychodzi na jaw historia domu, w którym mieszka Marta, co wiąże się z posiadaniem przysłowiowego trupa w szafie. Jest nim córka właściciela, która zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach i nigdy nie odnaleziono jej ciała. Prawdopodobny sprawca zbrodni - zakochany w niej chłopak - został ujęty i skazany na śmierć pomimo, iż sędzia nie miał w ręku żadnego niezbitego dowodu winy, bazował jedynie na poszlakach. 

Gosia próbuje na własną rękę zdobyć jakieś informacje, wraz ze swoim przyjacielem dociera do archiwalnych dokumentów dotyczących śledztwa, po czym nagle znika, pozostawiając swój samochód przed domem, torebkę i rzeczy osobiste w bagażniku. Wszystko wskazuje na uprowadzenie. Rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania zaginionej dziewczyny. Nikt nie podejrzewa nawet, co się z nią stało. Na jaki wpadła trop w interesującej ich zadawnionej sprawie? Jaką rolę w całym zamieszaniu odegra czarny kot?

Lucyna Olejniczak odznacza się pisarstwem łatwym i przyjemnym. Sprawnie łączy poczucie humoru z napięciem i dramatyzmem akcji, z wyczuciem wprowadza tematykę zjawisk paranormalnych, które absolutnie nie przeszkadzają, a raczej nadają całości odrobinę pikanterii. Nawet dobroduszny Władysław ze swoim wahadełkiem, lekko przeceniający własne możliwości, momentami odrobinę irytujący, jednakże wszystko to utrzymane w granicach zdrowego rozsądku. Różnorodna charakterystyka bohaterów, z których każdy odznaczał się niepowtarzalnymi cechami jest dowodem na predyspozycje pisarki w tej dziedzinie.  

Jestem blisko to książka, którą odebrałam bardzo pozytywnie. Intrygująco zawiązana akcja i ciekawie skonstruowane dialogi spowodowały, że nie sposób się z nią nudzić. Z pełnym przekonaniem namawiam do czytania, bo naprawdę warto dać jej szansę.

Moja ocena: 4/5

Opublikowano na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/151713/jestem-blisko/opinia/9926835
 
Jestem blisko [Lucyna Olejniczak]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

wtorek, 5 lutego 2013

"Na szlaku z Janem Pawłem II"

Autor: Magdalena i Mirosław Osip - Pokrywka
Tytuł: "Na szlaku z Janem Pawłem II 22 trasy piesze, rowerowe i kajakowe w Polsce"
Wydawnictwo: Helion, 2012
Ilość stron: 232

Na szlaku z Janem Pawłem II.  22 trasy piesze, rowerowe i kajakowe po Polsce. Wydanie 1 

"Ilekroć mam okazję udać się w góry i podziwiać górskie krajobrazy, dziękuję Bogu za majestat i piękno stworzonego świata." - Karol Wojtyła.

Doskonale rozumiem przekaz Jana Pawła II, naszego wielkiego Polaka, z racji tego, że piękno gór także mojej skromnej osobie nie jest obojętne. Zachwycił mnie ten przewodnik śladami papieża, który szczególnie ukochał górskie krajobrazy. 

W młodości spędzał mnóstwo czasu na szlakach turystycznych, maszerując z plecakiem wspinał się na szczyty. Jednocześnie trasy rowerowe, samochodowe, kajakowe nie były mu obce. Każda forma aktywnego wypoczynku na łonie natury była tym, co sprawiało mu ogromną radość.
Z wiekiem ubywało mu sił witalnych, więc nie mając innego wyjścia został przymuszony do ograniczenia realizacji swoich pasji do niezbędnego minimum; ze smutkiem przypominał o swoim mocnym duchu, a coraz słabszym ciele.

Każdy z nas wspomina tego niesamowitego człowieka ze szczerą miłością. Przewodnik ten powstał, aby upamiętnić miejsca, które odwiedził. Nieobce nam są często praktykowane działania nadawania nazw różnorakim obiektom na cześć Jana Pawła II.

Książka zawiera mnóstwo interesujących fotografii, faktów i anegdot związanych z obecnością Karola Wojtyły. Opisuje szlaki w Beskidach, Bieszczadach, Pieninach, Tatrach, Sudetach, na Podhalu, Pogórzu Karpackim, Mazurach, Płaskowyżu Draboża, w Borach Tucholskich, Krakowie i Wadowicach, które po prostu należy odwiedzić. Nie grzeszy objętością, gdyż jest to zaledwie wydanie broszurowe, pomimo tego zawartość wydaje się być przepełniona po brzegi. Zapraszam na przygodę życia z Janem Pawłem II oraz  na modlitwę w Jego intencji a także na przecieranie wytyczonych przez Niego tras w przepięknej naturalnej scenerii.

Moja ocena: 4/5

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Z półki 2013 oraz Nie tylko literatura piękna...